Wpisy z kategorii 'Ludzie'

Zapłodnienie

1 września 2010

18Podczas zapłodnienia, zarówno u roślin, zwierząt jaki i ludzi, powstaje nowa komórka, która od razu dziedziczy połową swojego DNA od matki a drugą od ojca, uzyskując pewne, kompletne cechy charakterystyczne każdego rodziców. Może to być np. kolor oczy, kolor włosów, a nawet pewne cechy charakteru. Ten proces nazywa się rozmnażaniem płciowym. W ciele każdego człowieka znajdują się 46 chromosomy, złożone z 23 par. Każda z tych 23 par chromosomów, znajdują się dwie komórki. Jedna pochodzi od ojca, a druga od matki. To jak one trafiły do danej pary chromosomów jest całkowitym przypadkiem. Przez ich połączenie, można dowiedzieć się jaka dziecko będzie miało płeć. Dwa chromosomy X świadczą o tym ,że urodzi się dziewczynka, a dwa chromosomy Y, dają dowody, że będzie do chłopiec. Jak również można uwzględnić i zaobserwować pewne różnice występujące między poszczególnymi osobnikami. Dzieci niektórych organizmów nie różnią się niczym od swoich rodziców. Dzieje się tak dzięki podobnemu ułożeniu się komórek zawartych w cząsteczkach DNA. Gdy każda komórka ma takie samo bądź bardzo podobne DNA jak ma ich rodzic zachodzi tak zwane rozmnażania bezpłciowe. W organizmach znajduje się więcej niż jedna komórka. O takich organizmach, mówi się , że są wielokomórkowe. Takimi organizmami są na przykład drzewa, trawy, koty, psy, a nawet i ludzie. Rośliny i zwierzęta posiadają specjalnie wyspecjalizowane komórki, które odpowiedzialne są za daną funkcję, jaką sprawują w ciele zwierzęcia, czy u rośliny. Nawet w najmniejszej części lista, komórki są tak przystosowane do wykonania danej czynności i funkcji na przykład do produkcji pokarmu lub sterowania przepływem powietrza czy wody. Komórki te, robią to automatycznie, na tym polega ich budowa i funkcjonalność. Struktura i kształt danej komórki zależy częściowo od tego, jakie funkcje musi ona wykonać. Na przykład komórki usytuowane w wewnętrznej części liścia są długie i bardzo cienkie, dzięki czemu łatwo przechodzi przez nie światło. Zawierają one także o wiele więcej chloroplastów pochłaniających energię ze światła słonecznego. Po takiej dawce poznania, naszego świata i świata przyrodniczego, nie powinniśmy mieć żadnych wątpliwości co to tego, że jest on w 100% zaskakujący i fascynujący.

Indianie

27 sierpnia 2010

26Indianie to bardzo ciekawi ludzie, posiadający bardzo barwną kulturę. Dawni Indianie jednak bardzo się różnią od tych dzisiejszych, ponieważ zostali skomercjalizowani na rzecz postępu. Indianie zachwycali nas przede wszystkim swoim uporem oraz walecznością, ponieważ potrafili walczyć nawet, kiedy nie mogli wygrać. Indianie poza tym zawsze żyli w zgodzie z naturą, czego nie można powiedzieć o białym człowieku, który wycina lasy i niszczy atmosferę swojej planety. Indian należy podziwiać przede wszystkim za to ze byli koczownikami, a jednak potrafili zadbać o siebie. Byli niemalże samowystarczalni, dzięki darom natury, która ich otaczała. Dzisiejszy człowiek nie jest w stanie temu sprostać, ponieważ jest przyzwyczajony do postępu technologicznego i wszelkich wynalazków, a szkoda ponieważ życie zgodnie z naturą może nam tyle dać. Obecnie prawdziwych Indian ciężko spotkać, za to są budowane wioski na ich wzór po to, aby zobaczyć jak to kiedyś było i przypomnieć nam o ich historii, która nie zawsze była kolorowa i łatwa. Polowanie jest to prawo jedynie męskiej części społeczności indiańskiej. Polowaniem trudnili się przede wszytkim mężczyźni, ponieważ kobiety musiały zająć się naprawą ubrań, wychowaniem dzieci i oporządzaniem skór. Polowanie było organizowane, co pewien czas, kiedy tylko w osadzie zaczęło brakować pożywienia wojownicy zbierali się razem i wyruszali na polowania. Polowanie mogło być pojedyncze lub zbiorowe wszystko zależało do tego, na co się polowało. Jeśli polowanie dotyczyło na przykład ptactwa to polowanie było proste i można je było wykonywać samodzielnie, ale jeżeli w grę wchodziło niebezpieczeństwo jak w przypadku bizonów, to w takim przypadku musieli oni współpracować ze sobą. Polowanie Indian było bardzo specyficzne, ponieważ zabijali oni tylko tyle zwierząt ile potrzebnych im było do przetrwania, co pomagało przetrwać zwierzętom. Nawet po zabiciu zwierzęcia oddawali mu cześć, ponieważ szacunek dla natury jest istotny dla Indian. Do polowania używano narzędzi prymitywnych, między innymi stosowano łuki i włócznie.

Motu i wyspa Tanna

18 sierpnia 2010

30Motu to rdzenni mieszkańcy obszarów przybrzeżnych wokół Port Moresy. Tradycyjnie lud ten zajmuje się garncarstwem, handlem i ryboustwem, a ogrodnictwo i łowiectwo są dla nich zajęciami dodatkowymi. Motu za sąsiadów mają lud Koita, którego głównym zajęciem jest ogrodnictwo, z nim to wchodzą w związki małżeńskie, wymieniają ceramikę i ryby na produkty ogrodnicze. Wielką sławę przyniosły Motu, odbywane coroczne podróże wzdłuż zatoki Papua. Na tę wyprawę wyrusza około 600 mężczyzn. Zabierają ze sobą garnki i pnie, które wymieniają na produkty niedostępne w ich osadzie. W rezultacie tych podróży, język Motu stał się językiem handlowym południowego wybrzeża. Jedną z centralnych idei religijnych plemienia jest irutahuna. Może odnosić się ona do środka domu, serca lub rozumu człowieka. Najwyraźniej rdzenie te są dla nich przestrzenią o wielkiej świętości. Koncepcja ta odzwierciedla powszechne wśród Malezyjczyków zaabsorbowanie żywotnym i życiodajnym źródłem wszystkich rzeczy. Wyspa Tanna, położona w południowej części archipelagu Vanuatu, ma fascynujące dzieje i bogatą kulturę obrzędową. W pobliżu każdego małego skupiska chat znajduje się miejsce tańców, zwane nakamal. Odbywają się w nim ceremonie, rytuały i imprezy wspólnotowe. Tu także gromadzą się mężczyźni, żeby napić się pod koniec dnia kava – kavy. Tannejczycy mają za sobą długą historię spotkań ze światem europejskim. Ich kultura pod wieloma względami ewoluowała, reagując na kontakty z kolonizatorami. Najważniejsze wiązały się z okrytą złą sławą wyprawami po “czarne ptaki”, organizowanymi pod koniec XIX wieku, przez prowadzących handel morski kupców australijskich. W trakcie tych ekspedycji przetransportowano tysiące Tannejczyków do Australii, gdzie zmuszano ich do pracy na plantacjach trzciny cukrowej. Starania Tannejczyków, by zachować swe dziedzictwo i utrzymać odrębność można określić słowem “kastom”. Słowo to opisuje syntezę starych odzyskanych tradycji, opartych na tym, co zdołano odtworzyć. Tolai zamieszkują półwysep Gazelle. Znajduje się tu najważniejsze miasto Nowej Gwinei. Tu też podczas II wojny światowej, Japończycy zbudowali dużą bazę morską. Tolai wcześnie zaznali kolonizacji przeprowadzonej na modłę malanezyjską. Przed Japończykami na wyspie byli Niemcy oraz Australijczycy. Australijczycy rezultacie Tolai stali się jedną z najbardziej wykształconych i cywilizowanych grup w całej Papui. Dziś są czołową siłą na scenie życia politycznego. Społeczność ta jest zorganizowana w grupy, w których obrębie umiejscowione są rody. Ziemia, rzeczy osobistego użytku i przedmioty obrzędowe, nie należą do poszczególnych członków, lecz do całej społeczności. Zakładanie plantacji rozpoczęło się tu wcześnie, toteż produkcja przeznaczona na rynek, jest od dawna elementem gospodarki wiejskiej. Tolai znani są z posługiwania się pieniędzmi z muszli. Prawdziwą miejscową walutą jest tambu, którym płaci się za artykuły spożywcze i narzędzia. Płaci się nim także przy wykupie żony lub podczas ceremonii pogrzebowej.

Indiańskie życie

4 czerwca 2010

25Fajka pokoju jest to bardzo charakterystyczna część kultury indiańskiej. Fajki były ludziom już znane od dawien dawna, ponieważ palenie tytoniu czy ziół to stara tradycja. Fajki pokoju jednak różniły się od tych, które pali się dziś, ponieważ dzisiejsze wypełnia się tytoniem lub tabakom, a Indianie używali specjalnie przygotowanej mieszanki ziół, która potrafiła człowieka otumanić podobnie jak narkotyk, dzięki czemu Indianie, często dzięki nim mogli kontaktować się z duchami przodków, choć prawdopodobnie były to jedynie halucynacje związane z oddziaływanie ziół. Fajki te palone były tylko w szczególnym czasie, kiedy społeczność indiańska chciała z kimś zawrzeć pokój. Wszyscy Indianie, a w szczególności wódz gromadzili się przy ognisku, co było bardzo charakterystyczne, a następnie każdy z nich musiał zaciągnąć się ową fajką, ponieważ w ten sposób przypieczętowano zawarcie rozejmu. Dla Indian był to bardzo ważny gest, który dużo mówił o człowieku. Dla zwykłych ludzi fajki pokoju były nie zwykle silnym środkiem i często powodowały rożne objawy chorobowe. Indianie stanowią bardzo ciekawą społeczność pod względem kultury. Indianie niegdyś zamieszkiwali dzikie tereny Ameryki, dzięki temu ich kultura jest tak niezwykła. Ludzie ci utrzymywali się przede wszytkim ze swojej pracy i dzięki darom natury, która ich otaczała, a pożywienie najczęściej zdobywali podczas polowania. Jedną z najcenniejszych zdobyczy były bizony, ale stada przemieszczały się w poszukiwaniu nowych żerowisk, co często zmuszało całą osadę do podążania za nimi. Indianie mieszkali w wigwamach, a jest to stożkowej konstrukcji namiot. Indianie to bardzo ciekawy naród, ponieważ drugiego takiego z pewnością nie znajdziemy. Można Indian nazwać ludem koczowniczym, ponieważ wciąż się przemieszczali do czego przyczyniało się wiele czynników. Indianie bardzo przyciągają swoim wyglądem, ponieważ okrywali się wyłącznie skórami zwierząt. Doskonale eksploatowali naturę, ponieważ nic co posiadali nie mogło się zmarnować, co ważne polowali tylko na tyle sztuk bizonów, ile było im potrzebne, aby nie zniszczyć tego gatunku.