Ciekawe pytania

30 września 2010

24Czy populacja kaszalotów naprawdę maleje w tak zastraszającym tempie? Owszem, tak jak wiele innych gatunków na naszej planecie. Zabija je nie choroba, nie katastrofy, kataklizmy czy susze, ale człowiek. Człowiek wykorzystuje kaszaloty w różnych celach, także medycznych. Ale gdybyśmy faktycznie potrzebowali ich tylko po to, by pomóc sobie w zdrowiu, nic bym im nie groziło. Jednak ludzie wykorzystują ich w celach ozdobnych, podobnie jak słonie, które również są gatunkiem zagrożonym. Kość słoniowa w poprzednim wieku była bardzo popularnym materiałem sprzedawanym masowo, dlatego tak wiele z nich ucierpiało. Jednak na liście zagrożonych gatunków znajduje się o wiele więcej zwierząt, niż można to sobie wyobrazić. Wszystko wynika z tego, że ludzie są zbyt bardzo chętni na ich piękne futra, kości czy inne elementy organizmu. Musimy zatem pamiętać, że im także należy się życie, tak jak i nam. Kim tak naprawdę jest psychopata? Wbrew powszechnej teorii psychopatą nie jest tylko człowiek biegający z siekierą i polujący na ludzi. Sprawa jest o wiele bardziej skomplikowana. A także zastraszająca, ponieważ za psychopatę uważa się człowieka, który ma kilka cech wykluczających go ze spokojnego, zgodnego życia w społeczeństwie. Mogą to być przeróżne cechy, takie jak brak współczucia, wyrzutów sumienia, neurotyczna impulsywność oraz niemotywująca złość. Zgodnie z tą teorią psychopatą można określić pierwszego lepszego tyrana na szkolnym boisku czy nauczyciela, który przejawia dyktatorskie cechy. Naukowcy dowodzą, że psychopaci mają zbyt mało rozwinięty mózg pod kątem dorosłości, są emocjonalnie niedojrzali. I prawdopodobnie, jeśli wierzyć opinii większości psychologów, jest to schorzenie nieuleczalne. Samo pojęcie psychopata jest więc zbyt napompowane.

Planety

10 lipca 2010

11Jest to największa planeta w całym Układzie Słonecznym i do tego związanych jest z nią wiele ciekawych zjawisk. Wszyscy wiedzą, że Jowisz jest największą planetą w naszym Układzie, a do tego możemy obserwować ją jako czwarty pod względem jasności obiekt na niebie. Jedno okrążenie Słońca trwa około 12 lat. A jego masa jest 318 razy większa od naszej planety. Co ciekawe, jej oś jest prawie że prostopadle ułożona do płaszczyzny. Wśród wszystkich planet w Układzie Słonecznym Jowisz obrót wykonuje w najkrótszym czasie, bo w zaledwie 10 godzin. Charakterystyczne jest też dla niej duże spłaszczenie globu i dlatego jego równik jest o wiele dłuższy niż biegun. Jowisz to gazowa planeta. Nie moglibyśmy na niej znaleźć stałego gruntu. Posiada on pewnego rodzaju atmosferę, która składa się głównie z wodoru oraz helu. Jednak obserwując planetę z tak dalekiej odległości nie dowiemy się, z czego składa się dokładnie. Ale na planecie widnieją jasne miejsca oraz ciemne pasy. Na Jowiszu możemy obserwować mnóstwo wirów, co u nas byłoby ogromnymi huraganami. Naukowcy wciąż nie wiedzą, co może podtrzymywać tak ogromną planetę, skoro jest zbudowana głównie z gazów. Posiada on parę księżyców oraz naturalnych satelitów. Do niedawna myśleliśmy, że Pluton jest planetą, ale badania dowiodły, że jest jednak inaczej. To dnia 24. sierpnia 2006 roku stwierdzono, że Pluton nie jest planetą. Pluton został mianowany na planetę karłowatą, a więc nasz Układ Słoneczny ma teraz osiem planet. Pluton jednak długo nie nacieszył się mianem planety, gdyż został odkryty dopiero w 1930 roku, jako że znajduje się najdalej od Słońca i jest mały. Dostała ona wtedy imię mitycznego władcy ciemności oraz podziemi. Ale został on tak nazwany nie tylko ze względu na to, że znajduje się tak daleko. Do dziś nie znamy nawet dokładnych wymiarów tej planety. Szacuje się, że jej równik ma prawdopodobnie 1150km. Jej jeden obrót wokół Słońca trwa 248 lat, natomiast obrót wokół własnej osi około 6,4 doby ziemskiej. Powierzchnia plutona składa się głównie z metanu, który jest zamarznięty. Mówi się, że lód z metanu jest refleksyjny, co oznacza, że potrafi rozświetlić i powiększyć optycznie planetę. Kiedyś myślano, że jest większy od Ziemi. W środku planety możemy znaleźć zamarzniętą wodę, skały i pyły. Co ciekawe, bywały takie okresy, że Pluton był bliżej Słońca niż Neptun, przez co stracił dużą część swojej masy. Ale bywały takie, że oddalał się na ogromną odległość i był trudny do zaobserwowania.